Polityczna gra w durnia!

SLD zbierało w 2012 roku podpisy pod referendum w sprawie wieku emerytalnego i dlatego wiemy, że gdyby 25 października odbyło się referendum Polacy chętnie pójdę do referendum i zagłosuję przeciwko pracy do 67 roku życia. Ale równie chętnie poszliby i zagłosowali za wycofaniem lekcji religii ze szkół. Ale takiego pytania prezydent Duda już nie zadał. Komorowski zresztą też nie. I jakoś nie przypominam sobie, aby premier Kopacz go o to prosiła.

Całość budzi więc poczucie niesmaku. PO i PiS-owi nie chodzi o to, aby pomóc Polakom, ale aby zaszkodzić konkurencyjnej partii. Jeden czy drugi macher wykombinuje taki lub inny polityczny manewr, a potem armia jego złotoustych kolegów uzasadnia tenże ruch w telewizjach informacyjnych. Argumenty te same. Co kilka miesięcy tylko zmieniają się twarze je wypowiadające. Bo kto referendum wojuje, od referendum ginie – w tym bon mocie jest akurat wiele gorzkiej prawdy o polskiej polityce.

Kiedy gdy trzeba konkretnie pomóc Polakom to już jest o wiele gorzej. 500 zł na każde dziecko? Niech zgłosi to rząd... Obniżenie wieku emerytalnego? Nie ma ustawy. A druga strona dzień po przegranych wyborach… wycofuje projekt ustawy uzależniającej wiek emerytalny od stażu pracy.

Nie wiem, czy PO i PiS grają ze sobą w szachy, czy w warcaby. Może w brydża, chodź najbardziej pasowałaby tu gra w durnia. Społeczeństwo powinno ten stolik do popisowej gry wywrócić. 2500 płacy minimalnej, wycofanie religii ze szkół, darmowe leki dla najuboższych emerytów. To konkretny program Zjednoczonej Lewicy. Zgłaszany nie przeciwko komuś. Nie po to, aby zastawić na kogoś pułapkę. Ale dla kogoś, dla milionów Polaków, którzy chcą Polski sprawiedliwej, socjalnej i świeckiej. Jesteśmy uczciwi. Nie kiwamy, nie oszukujemy, nie podszywamy się pod nikogo. Najwyższy czas skończyć z zakłamaniem w polityce!

Media społecznościowe:

Polecam: